DJ Hot Lady w Białymstoku

Każda sobotnia noc w klubie Hotelu Gołębiewski to 100 proc. satysfakcji dla wielbicieli muzyki i tańca. Tym razem, gdy za konsolą stanęła Hot Lady, ekstaza sięgnęła zenitu. To DJ-ka, modelka, wielbicielka fitnessu, wizażystka oraz przedstawiciel handlowy w jednym.

W rytm muzyki nie tylko faluje bawiący się tłum, ale cała scena, a pierwszy ton nadaje ciało mistrzyni ceremonii. Jest utalentowana, seksowna i tego świadoma. Zaobserwować to można zarówno w jej modowym portfolio jak i podczas występów. To, że publiczność była zachwycona nie pozostawia wątpliwości. Ciekawi byliśmy jednak, jak wspomina po występie nasze miasto.

W Białymstoku byłam już wcześniej, ale tylko przejazdem. Teraz też nie było niestety czasu na zwiedzanie. Przyjechałam późnym popołudniem do hotelu , gdzie przygotowywałam się na wieczorną imprezę

– mówi DJ-ka.

Hotel Gołębiewski jest bez wątpienia miejscem, które mogę polecić. Eleganckie pokoje, miła obsługa, pyszne jedzenie oraz wiele atrakcji i udogodnień dla gości, m.in. siłownia, basen oraz ekskluzywny klub nocny. To właśnie tam miałam przyjemność grać dla białostockiej publiczności

– twierdzi Hot Lady.

W muzyce preferuję mocne brzmienie EDM, Progressive House, Future House czy Electro House. Ludzie nastawieni byli do tego bardzo pozytywnie i widać było, że świetnie się bawią, co mam nadzieję choć po części było moją zasługą

– dodaje.

Publiczność jest dla mnie priorytetem i zawsze daję z siebie maksimum energii i zaangażowania w to, co robię. Na następny koncert zapraszam czytelników „Białostockiego Wieczoru”, których już teraz serdecznie pozdrawiam

– puentowała DJ-ka, która obiecuje, że następnym razem odlecimy wspólnie w rytm jej housów.

Daria Kurzawa
daria.kurzawa@bialostockiwieczor.pl

Dodaj komentarz